„Toskania to jeden wielki park. Różnej wielkości wzgórza, które zmieniają barwy w zależności od pory roku, są tak malownicze, że można na nie patrzeć godzinami. Ciągnące się kilometrami pola usłane słonecznikami lub kwitnącymi makami potęgują wrażenie wszechobecnego ogrodu”. – cytat z książki Aleksandry Seghi pt. „Słodkie pieczone kasztany. Toskańskie opowieści ze smakiem”.
Czytaj więcej„Lody, looody dla ochłodyyy!” „Goootowana kukurydzaaa!!!” Krzyczące mewy, szum morza, śmiech dzieci. Parawan obok parawanu. Odważnie zanurzam stopy w zimnym Bałtyku i…tracę oddech. O nie! Jednak nie… Dzisiaj nie… Jutro! Jutro na pewno się odważę. Póki co wracam do mojego osłoniętego od wiatru grajdołka. Przecież nie trzeba całymi dniami moczyć się w wodzie… Ile można…Też mi frajda…
Ranek na jachcie. Teraz już wiem, że to moja ulubiona pora dnia. Zaraz obok leniwego popołudnia na rozgrzanym deku i wesołym wieczorze z przyjaciółmi na pokładzie.
Pierwsze chwile na morzu…
Wypłynęliśmy po południu, więc dzisiaj długo nie popływamy. Tyle, żeby dotrzeć do miejsca, w którym będziemy mogli nareszcie przywitać się z morzem, jak obiecuje nasz skipper. Morze gładkie jak stół, płyniemy na silniku, który cicho turkoce…
Czytaj więcej
Jestem dziewczyną z miasta. Nie z Warszawy, ale też nie z Pcimia Dolnego.
Lubię przyrodę, ale survival jest mi obcy. Nie dla mnie rozpalanie ogniska krzesiwem by wysuszyć mokre śpiwory w namiocie.
Lubię góry – i nie, nie mam na myśli spaceru po Krupówkach. Naprawdę lubię pójść na spacer Doliną Chochołowską czy wejść na Wysoką w Pieninach. Ale na trzytygodniowy trekking po Uralu nikt mnie nie namówi. Czytaj więcej












Ostatnio komentowane