Koronawirus – czarterowe FAQ

Po ponad miesiącu od wybuchu epidemii koronawirusa zebraliśmy odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania osób, które planowały, bądź planują spędzenie wolnego czasu na jachcie na najpopularniejszych akwenach czarterowych. Niezależnie od tego, że epidemia stała się już częścią naszego życia, sytuacja zmienia się bardzo szybko i to, co jest aktualne dziś, może zmienić się już jutro, co trzeba mieć na uwadze, czytając poniższe pytania i odpowiedzi. Zwracamy też uwagę, że każdy przypadek jest trochę inny i traktowany jest indywidualnie, dlatego nie wszystko, co napisano poniżej, musi mieć zastosowanie w każdej sytuacji. Informacje dotyczą rezerwacji dokonanych przed 15.03.2020.

[Aktualizacja 19.05.2020 O aktualnej sytuacji przeczytasz tutaj: https://blog.yachtic.com/aktualnosci/powolny-powrot-do-normalnosci/]

Mam zarezerwowany jacht w czerwcu/lipcu/sierpniu – czy rejs się odbędzie?

Dzisiaj naprawdę chyba nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Nadzieja umiera ostatnia, więc wciąż żyjemy nadzieją, że sytuacja będzie się w miarę szybko normowała albo przynajmniej wyjaśniała, bo właściwie o powrocie do normalności trudno dzisiaj mówić. Władze państw takich jak Chorwacja, Grecja, Włochy robią pierwsze przymiarki do odblokowywania swoich gospodarek, w tym turystyki. Chorwaci jednoznacznie deklarują, że turystyka jachtowa będzie odblokowywana w pierwszej kolejności. Pomimo tego nie ma jeszcze jasnych deklaracji kiedy to nastąpi i należy liczyć się z tym, że kalendarz działań będzie zależał od rozwoju sytuacji i nie wiadomo kiedy takie deklaracje padną.

[Aktualizacja 19.05.2020 O aktualnej sytuacji przeczytasz tutaj: https://blog.yachtic.com/aktualnosci/powolny-powrot-do-normalnosci/]

Mam zarezerwowany jacht w czerwcu/lipcu/sierpniu lub później. Co mam zrobić?

Najrozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się czekanie na rozwój sytuacji. Obecnie ze względu na bardzo szybko zmieniającą się sytuację, operatorzy nie widzą podstaw do przenoszenia czarterów, które rozpoczynają się później niż za 45 dni.

[Aktualizacja 19.05.2020 Ponieważ sytuacja ulega szybkiej poprawie obecnie operatorzy nie widzą podstaw do przenoszenia czarterów, które rozpoczynają się później niż za miesiąc (w Chorwacji i Włoszech) i do końca czerwca w pozostałych destynacjach]

Co zrobili klienci, którzy mieli zaplanowane rejsy w marcu, kwietniu i maju?

Wszyscy klienci, których czartery nie mogą się już na pewno odbyć, przenoszą rezerwacje na jesień lub sporadycznie na kolejny sezon. W przypadkach kiedy klient nie potrafi określić się, co do alternatywnego terminu większość operatorów wystawia vouchery pozwalające zarezerwować jacht później przy zachowaniu wpłaconych już na poczet czarteru opłat. W praktyce każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie zależnie od oczekiwań i możliwości klienta oraz polityki operatora czarterowego, u którego klient zarezerwował jacht.

Na jakich warunkach rezerwacje przenoszone są na inne terminy?

  • Czarter można przenieść na ten sam jacht, a w przypadku jego niedostępności na podobny,
  • w przypadku wyboru terminu/jachtu droższego należy pokryć różnicę w cenie,
  • w przypadku terminu/jachtu tańszego różnica nie jest zwracana,
  • płatności należy dokonać zgodnie z pierwotnie ustalonymi terminami płatności.

Są to ogólnie przyjęte warunki, różni operatorzy zależnie od konkretnej sytuacji podchodzą do nich bardziej lub mniej rygorystycznie.

Czy przenosząc rezerwację na jesień lub następny sezon muszę opłacić ją w całości już teraz?

W zdecydowanej większości przypadków pozostała płatność za czarter przenoszona jest również na nowy termin. Tylko sporadycznie operatorzy żądają zapłaty całości w pierwotnym terminie.

Jak można zmienić termin rezerwacji, zachowując cenę pierwotnego czarteru?

Aby zachować cenę czarteru, najlepszym rozwiązaniem jest przeniesienie go na termin jesienny z takim samym poziomem cenowym lub na ten sam termin za rok.

Co będzie jeżeli w kraju docelowym restrykcje zostaną zniesione, ale nie będzie można tam dotrzeć?

Decyzja w tym zakresie będzie należała do operatora. Do tej pory operatorzy akceptowali przeniesienie terminu czarteru w takiej sytuacji, jeżeli tylko polegało ono na formalnych przesłankach. Zawsze jednak wynika to z dobrej woli operatora.

Za kilka dni upływa termin opłacenia mojej rezerwacji, co mam zrobić?

Po pierwsze należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jeżeli restrykcje zostaną zniesione, to jesteśmy gotowi wyjechać. W takim przypadku można czekać na rozwój sytuacji praktycznie do 7 dni przed planowanym czarterem, warto zwrócić się do operatora (za naszym pośrednictwem) o przedłużenie terminu płatności do tego czasu. Większość operatorów akceptuje takie rozwiązanie.

Jeżeli wiemy, że niezależnie od rozwoju sytuacji na pewno nie pojedziemy, to na kilka dni przed upływem terminu płatności, należy skontaktować się z nami, podając alternatywny termin czarteru. Ustalimy wtedy z operatorem, na jakich warunkach będzie można przenieść termin.

W obecnej sytuacji wiem już na pewno, że nie pojadę na rejs zaplanowany w lipcu i później. Jakie mam możliwości?

Na dzisiaj operatorzy nie widzą podstaw do przenoszenia czarterów, które mają się rozpocząć później niż za 45 dni. Przeniesienie takiego czarteru może odbyć się jedynie na zasadach ogólnych.

[Aktualizacja 19.05.2020 Ponieważ sytuacja ulega szybkiej poprawie obecnie operatorzy nie widzą podstaw do przenoszenia czarterów, które rozpoczynają się później niż za miesiąc (w Chorwacji i Włoszech) i do końca czerwca w pozostałych destynacjach]

Jeśli się uprę i zdecyduję przejść kwarantannę po powrocie, to czy mogę pojechać teraz na zaplanowany rejs?

Pomimo tego, że generalnie operatorzy są gotowi do tego, żeby wydać klientowi jacht, to w większości krajów nie działają lub bardzo mocno ograniczyły swoją działalność porty, mariny, sklepy, restauracje, przemieszczanie się jest bardzo utrudnione, dlatego nie ma to niestety większego sensu.

[Aktualizacja 19.05.2020 O aktualnej sytuacji przeczytasz tutaj: https://blog.yachtic.com/aktualnosci/powolny-powrot-do-normalnosci/]

Opłaciłem już rezerwację w całości i miałem płynąć za miesiąc/trzy tygodnie/dwa tygodnie, co mam zrobić?

Jeżeli wciąż masz nadzieję, że pojedziesz, to możesz czekać praktycznie do samego końca, nie ma granicznej daty do kiedy rezerwację należy przenieść. W praktyce na dwa tygodnie przed rejsem już wiadomo, czy można pojechać, potem trzeba już myśleć o przeniesieniu terminu. Jeżeli już wiesz, że nie pojedziesz, skontaktuj się z nami, podając alternatywny termin czarteru.

Zarezerwowałem kilka/kilkanaście jachtów na jeden termin na naszą coroczną imprezę firmową, co teraz?

W takiej sytuacji najlepszym i najczęściej wybieranym rozwiązaniem jest przeniesienie wszystkich rezerwacji na ten sam termin w następnym sezonie. Warto zająć się tym z trochę większym wyprzedzeniem niż w przypadku pojedynczych rezerwacji.

Zorganizowałem wyjazd na jacht dla grupy znajomych i teraz cała załoga obawia się, co będzie, a ja czuję się za to odpowiedzialny. Co mam im powiedzieć?

Porozmawiaj spokojnie z załogą, przedstaw im jak wygląda sytuacja. Możesz polecić im lekturę naszych wpisów blogowych na ten temat. Omówcie sprawę i ustalcie jakie rozwiązanie jest w waszym przypadku najlepsze.

Czy w przypadku czarteru jachtu można zażądać od operatora zwrotu wpłaconych pieniędzy, tak jak w przypadku biura podróży?

Sam czarter jachtu nie jest imprezą turystyczną, nie podlega więc regulacjom takim jak wycieczka zakupiona w biurze podróży, dlatego nie ma możliwości zwrotu wpłaconej kwoty. Zasady postępowania w przypadku zadziałania siły wyższej (a taką jest epidemia) reguluje umowa czarterowa. Warunki czarteru przewidują w takiej sytuacji, ustalenie nowego terminu czarteru z armatorem.

Co w przypadku, kiedy ustalenie nowego terminu czarteru nie jest z różnych względów możliwe?

W sytuacji kiedy nie jest możliwe ustalenie nowego terminu czarteru, operator wystawia voucher na wpłaconą przez klienta kwotę do wykorzystania na przyszłe rezerwacje w dogodnym dla klienta terminie.

W jaki sposób realizowane będą vouchery wystawione przez operatorów

Kwota vouchera zostanie odliczona od płatności za nową rezerwację. Vouchery wystawiane są najczęściej na sezony 2020-2021, czyli można je wykorzystać na czartery do końca przyszłego roku, jednak warunkiem jest złożenie rezerwacji w ciągu roku od wystawienia vouchera. Voucher może zostać wykorzystany na rezerwację tego samego jachtu, jeżeli jest on niedostępny to na inny jacht z oferty operatora. Voucher nie może być wykorzystany na rezerwacje u innych operatorów. Całkowitą odpowiedzialność za realizację vouchera ponosi operator czarterowy, który go wystawił.

Czy w sprawie przeniesienia czarteru mam kontaktować się bezpośrednio z operatorem czarterowym?

Nie odsyłamy Klientów bezpośrednio do operatorów czarterowych, tylko przeprowadzamy całą procedurę przeniesienia rezerwacji i najlepszym rozwiązaniem dla klienta jest kontaktowanie się z operatorem za naszym pośrednictwem. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby skontaktować się z nim bezpośrednio, trzeba tylko zdawać sobie sprawę z tego, że w takiej sytuacji samemu trzeba doprowadzić sprawę do końca i niezależnie od rozwoju sytuacji nie będziemy mogli już w niej pomóc.

Czy czartery po epidemii będą droższe?

Tego nie wiemy, jednak raczej nie należałoby się spodziewać, że stanieją. Ceny czarterów w krajach takich jak np. Chorwacja w ostatnim czasie były na granicy opłacalności dla właścicieli jachtów, po obecnym bardzo trudnym sezonie trudno przewidywać, że ktokolwiek będzie skłonny jeszcze dalej obniżać ceny. Być może firmy będące w najgorszej sytuacji finansowej będą próbowały ratować się, obniżając ceny, jednak w dłuższej perspektywie będzie je to prowadziło donikąd. Z dużym prawdopodobieństwem wzrosną też podatki, którymi obłożone są usługi czarterowe (już dzisiaj prawie pewnym jest wzrost podatku VAT na usługi turystyki jachtowej np. we Włoszech), co na pewno przełoży się na wzrost cen.

Czy operatorzy czarterowi upadną?

Wiele zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja. Jeżeli restrykcje nałożone przez rządy zostaną zminimalizowane i sezon czarterowy wystartuje przed wakacjami, to nie należy chyba spodziewać się jakiejś szczególnie dramatycznej sytuacji. Większość operatorów czarterowych ma na tyle rezerw, że będzie mogła to przetrzymać. Jednak im dłużej będzie utrzymywała się obecna sytuacja, tym większe prawdopodobieństwo, że słabsze firmy staną się niewypłacalne. Wiele zależy również od rozwiązań, które zaproponują rządy poszczególnych krajów, w których firmy czarterowe działają. W krajach turystycznych m.in. Włoszech, Francji już wprowadzane są daleko idące uregulowania mające na celu pomoc również firmom czarterowym.

  1. Krzysztof M. pisze:

    Prawdę mówiąc, to warunki rozliczenia zapłaconych zaliczek w razie niedojścia do rozpoczęcia czarteru z powodu utrzymania restrykcji spowodowanych pandemia trącą trochę gangsterką i przypominają znane powiedzenie “Nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi?”.
    Operator jachtu powołuje się na siłę wyższą, ale w przypadku niemożliwości zrealizowania umowy z powodu siły wyższej, zazwyczaj umowa zostaje anulowana, a wszelkie zapłacone zaliczki powinny zostać zwrócone i dokładnie w ten sposób zachowała się austriacka firma, za pośrednictwem której zabookowałem sobie na Święta apartament w Alpach.
    Tymczasem operator jachtu z góry zastrzega, że w takiej sytuacji żadnych zaliczek nie zwróci, a co najwyżej wyda voucher na następny sezon, przy czym nie tylko nie gwarantuje zachowania cen, ale jeszcze z góry zastrzega, że w razie wyczarterowania jachtu w niższej cenie, nie zwróci różnicy w cenie!
    Ciekaw jestem, czy w ten sam sposób będą traktowani niemieccy czarterobiorcy, bo o ile ich znam, to oni sobie na takie traktowanie nie pozwolą.

    • W przypadku zadziałania siły wyższej, zgodnie z warunkami czarteru, ustalany jest nowy termin czarteru. Jeżeli tylko jest on w takim samym sezonie, to cena zostaje zachowana. Większość operatorów podchodzi do tematu bardzo elastycznie, nie chcąc zrażać klientów. Czartery jachtów rządzą się trochę innymi prawami, aniżeli usługi hotelowe, dlatego trudno wprost porównywać je do wynajęcia apartamentu. Warunki czarteru dla wszystkich klientów, niezależnie od kraju pochodzenia są takie same, również dla klientów niemieckich.

      • Krzysztof M. pisze:

        A jednak chyba miałem rację odnośnie tego, że Niemcy (a wraz z nimi Austriacy) nie pozwolą się tak traktować.
        Austriacki Pitter-Yachting już od początku w swoich warunkach podawał, że:
        “What can I do if the new yacht is cheaper at a later date?
        Then this overpayment remains as credit for another booking for this customer”,
        a chorwacki Euronautic początkowo twierdzący (podobnie jak inni chorwaccy operatorzy), że w razie czarterowania tańszego jachtu żadnych zwrotów różnicy nie będzie, ostatnio zmienił zdanie i teraz pisze:
        ” If the costs of the new boat/dates are higher, client will have to pay the difference, and if they are lower, we will refund the difference”.
        Na szczęście sytuacja epidemiologiczna na tyle się poprawia, że mamy coraz większe szanse na to, że nie będziemy zmuszeni do przenoszenia naszych czarterów na późniejsze terminy i ominą nas te dylematy 🙂

  2. Uważam, że w tej trudnej sytuacji druga kwota zaliczki powinna być regulowana na miejscu po przybyciu do mariny. Na dzień dzisiejszy nie mamy możliwości wyjazdu bez odbycia kwarantanny po powrocie do kraju.

  3. Warto wiedzieć, że trochę inne zasady dotyczą starych rezerwacji i trochę inne nowych. Wiem, bo w jednej firmie z Sukosanu rejs majówkowy musiałem przenieść na następny rok, ale w nowej rezerwacji, w tej samej firmie na lipiec mam już gwarancję zwrotu zaliczki jeśli rejs nie będzie mógł się odbyć… mam nadzieję, że to tylko gwarancja i nie będę musiał z niej korzystać 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *