„Za tych co na morzu!” – Toasty i trunki żeglarskie

Żeglarstwo i życie na morzu wiąże się z wieloma tradycjami i obrzędami. Szczególną uwagę zwrócę na najstarszy zwyczaj – wznoszenia toastów i picia trunków. Chyba nie ma alkoholu, który bardziej kojarzy się z żeglarstwem niż rum.Od początku historii żeglugi trunek ten, który zastąpił szybko psujące się piwo, faktycznie należał do ulubionych napojów wyskokowych żeglarzy. Rum spożywano dla uciechy i dla zdrowia.

Kapitanowie zauważyli jednak, że po alkoholu załoga ociąga się w obowiązkach pokładowych i wszczyna awantury. Dla ograniczenia spożycia rumu na statkach, zaczęto rozcieńczać go z wodą. Tak powstał grog, napój popularny do dziś w wielu krajach.
Ciekawostką jest, że grog mieszano też z sokiem z cytryny lub limonki dla poprawienia smaku i aby dostarczyć marynarzom dzienną dawkę witaminy C i ochronić ich przed szkorbutem, częstą chorobą dawnych czasów.

Prawie 200 lat tradycji picia rumu i grogu na morzu zrodziło wiele obyczajów i ceremonii, wśród których warte przytoczenia są marynarskie toasty na każdy dzień tygodnia: w poniedziałki raczono się trunkami za kraj rodzinny, we wtorki – za matki, w środy – za nas samych, w czwartki za króla, w piątki – za stary port, w soboty – za żony i kochanki, by się nigdy nie spotkały, a w niedziele – za nieobecnych przyjaciół i tych co na morzu.

Toasty te przetrwały od dawnych czasów z niewielkimi zmianami prawie do dnia dzisiejszego. Niestety z czasem zakazano codziennego raczenia się grogiem, ale znaleźni się marynarze, którzy nadal szeptem wznosili toast „za zdrowie żon i ukochanych”, robiąc to z miłości… do tradycji.

Najstarszym chyba i bardzo cenionym zwyczajem na łodziach jest sposób wznoszenia toastów – na siedząco. Są dwie wersje dlaczego tak to się ustanowiło. Pierwsza mówi o królu Williamie IV, który niegdyś wstał z kieliszkiem dość gwałtownie i uderzył głowa o belkę sufitową. Król zarządził odtąd toasty na siedząco, a ci którzy go poparli, dorzucili jeszcze, iż statek nawet w porcie potrafi być mało stabilny, zwłaszcza gdy toastów trzeba wznieść więcej. Druga historia mówi o królu Jerzym IV. Oświadczył on podobno oficerom na okręcie, którzy wstali, by wznieść za niego toast: „Panowie proszę siadajcie, wasza lojalność jest ponad wszelką wątpliwość”.

Co do zasad spożywania trunków istnieje przesąd który głosi, że podczas wznoszenia toastów na statku nie należy stukać się szklankami, gdyż przy każdym dźwięku ulatuje jedna dusza żeglarza. Obowiązkowo należy wypić kolejkę za tych, co na morzu, a kapitan, jako najważniejsza osoba na pokładzie, pierwszy wznosi toast i zaczyna posiłek.

Odnosząc się do dzisiejszych tradycji toastów i picia trunków przytoczę historię ze swojej pierwszej wyprawy na żagle. Właśnie wypływaliśmy. 10 osób: 9 uczestników i kapitan. Połowa załogi płynęła wtedy pierwszy raz. Jeden z doświadczonych już załogantów na porozumiewawcze skinienie kapitana zniknął w mesie. Usłyszeliśmy brzęk szkła i za chwilę na stole, zgodnie z obyczajem pojawił się rum. Kapitan ogłosił: „za Neptuna!”. Załoga wykonała polecenie. Resztki napoju ze szklanek wylaliśmy za burtę, dla Neptuna. Później było „za załogę”, a potem „za kapitana” rzecz jasna. Tradycji stało się za dość i w żeglarskich nastrojach wyruszyliśmy w pierwszy rejs. Na rejsach wystąpienia bywają jeszcze bardzo różne… za zdrowie delfinów, białego niedźwiedzia, żagli i steru, albo za oczyszczalnie ścieków w Szczecinie.

Na koniec dwa przepisy na grog – ala admirał Edward „Old Grog” Vernon:

  1. Składniki (4 porcje): 500 ml wody, 40 g cukru, 125 ml ciemnego rumu.
    Sposób przyrządzenia: do 4 szklanek nalać wrzątku. Podzielić cukier na wszystkie szklanki. Wymieszać, aby się rozpuścił. Następnie wlać rum. Podawać z laskami cynamonu.
  2. Składniki (1 porcja): 50 ml ciemnego rumu, 150 ml gorącej wody, sok z 1 cytryny, 1 łyżeczka cukru (najlepiej trzcinowego), 3 goździki, szczypta cynamonu.
    Sposób przyrządzenia: do szklanki wlewamy rum, dodajemy cukier i wrzucamy goździki, Wszystko zalewamy gorącą wodą i dodajemy sok z cytryny. Mieszamy. Na koniec posypujemy drinka szczyptą cynamonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *